Wakacyjne tête-à-tête- Krystyna Śmigielska Kochanek pani Grawerskiej


I mamy wakacje, choć cieszą one jedynie z nazwy i zdecydowanie bardziej dzieci są z tego okresu zadowolone, jednak dla mnie to również czas, by złapać oddech i zwolnić, choć trochę tempo. Więcej czasu poświęcam wtedy na spacery, wycieczki rowerowe i odwiedzanie moich ukochanych miejsc, a to odświeżanie pamięci przypomina mi o tym, co w życiu ważne. Moje myśli płyną wtedy swobodniej a pomysły nowych historii mnożą się bez ograniczeń.

Pomyślałam, że tym razem wtajemniczę Was w moje przemyślenia związane z tym wakacyjnym okresem, przybliżę Wam miejsca, które dla mnie znaczą wiele i pokażę Wam książki, które według mnie zasługują na uwagę. A zacznę od tych pozycji, które pojawiły się na rynku nakładem mojego wydawcy- Wydawnictwa Replika.

Kolejna pozycja, którą chciałabym Wam polecić, wcale nie zajmuje drugiego miejsca w moim letnim rankingu replikowych hitów. Specjalnie czekałam z jej poleceniem z powodu premiery drugiej książki Krystyny Śmigielskiej. Tak, to właśnie dziś premierę ma Z twojej winy. Jest to kontynuacja historii opisanej w Kochanku pani Grawerskiej. Ale o tym później.
Może kilka słów opisu?
Piętrzące się nieporozumienia pomiędzy małżonkami, niewinny flirt czy chęć pomocy najbliższemu przyjacielowi odmienią całe dotychczasowe życie osobom uwikłanym w tę zawiłą historię. 

Życie potrafi dostarczyć nam wielu atrakcji. Dość często jednak nie mamy wpływu na to, co nas spotyka. Ale to chyba mniej dotkliwe, nieprawdaż? Zdecydowanie łatwiej stawić czoło kłopotom, które rzuca nam pod nogi los, niż tym, w które pakujemy się sami. Cóż te pierwsze nie zależą od nas...
Bohaterowie książki Krysi Śmigielskiej niestety zostają zmuszeni zmierzyć się z wykreowanymi przez siebie demonami. Tymi, które powstały w ich świadomości, są tworem ich niespełnionych ambicji i pokaleczonych pragnień. I tę nierówną walkę autorka okrasiła, jakby zawiłości opisanych historii było mało, ludzką dwulicowością i okrucieństwem. W obliczu letniego lenistwa, pozycja ta wydaje się być wręcz nierealna, a jednak...To przecież życie! Zapraszam gorąco. To kolejna lektura, która z pewnością zapadnie w Waszą pamięć. A ciąg dalszy od dziś do kupienia w księgarniach!!!

2 komentarze:

  1. Tej autorki jeszcze nic nie czytałam,ale w mojej bibliotece są 2 książki,tę co tu pokazujesz "Kochanek pani Grawerskiej" i "Gotowe na zmiany". Przy następnej wizycie ...wypożyczę je lub wpiszę się na "listę oczekiwania"....Już nie od dziś twierdzę ,że polscy autorzy to wspaniała grupka-należy im się nasza uwaga-czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  2. Absolutnie zgadzam się z Twoimi słowami!

    OdpowiedzUsuń

Warszawskie Targi Książki 2017

Ach, takie oczekiwanie, tyle emocji a teraz pozostały już tylko wspomnienia po zakończonych w maju targach książki w Warszawie. Tym razem po...